Drukuj

 

Cześć, jestem: Kamil, Mikołaj, Bartek, Robert, Hubert, Michał… i jestem Twoim szkolnym kolegą. Mam autyzm. Jestem nieco zwariowany, w mojej głowie roi się niezliczona ilość myśli, pomysłów. Dziwnie mówię, czasem nie umiem odpowiedzieć na lekcji. Nie jestem głupi!

Wiesz, przeszkadzają mi niektóre dźwięki i drażni mnie, jak patrzę na chropowate niebieskie powierzchnie. Próbuję sobie z tym radzić, np. zatykam uszy, często mruczę sobie coś pod nosem, czasem wpatruję się, jakbym patrzył przez szybę. To są sensoryzmy! Zazwyczaj to one powodują, że osoby z autyzmem dziwnie się zachowują. Nie umiem inaczej, taki jest mój sposób życia!

Chciałbym być jak inni rówieśnicy! To nie chodzi o to, że jestem wstydliwy czy nieśmiały. Dla mnie rozpoczęcie rozmowy, zwrócenie się do kogoś, bycie z innymi jest trudnością. Muszę się tego uczyć jak języka obcego! Gdy ktoś daje mi szansę i mówi do mnie, wtedy ja oswajam się. Bardzo szukam przyjaciół.

Nie lubię zmian! Taki już jestem! Lubię jak wszystko jest zawsze takie samo. Gdy coś się zmienia, ja muszę się tego od nowa uczyć. Nie czuję się wtedy fajnie. Wiele osób stara się, żeby mój świat był prosty i dla mnie łatwy. Dziękuję im za to! Mogę się wtedy uczyć nowych i ciekawych rzeczy!

 

PROSZĘ:

Mówcie do mnie prostym nie dziecinnym językiem.

Mam problemy z rozumieniem mowy, dlatego mówcie do mnie używając prostych i krótkich zdań. Najlepiej mówcie używając tych samych słów i zwrotów „Daj rękę”, „Idziemy na spacer”.

Przytulanie i buziaki.

To nie jest moja mocna strona. Sami mnie tego nauczcie, ja pierwszy nie przyjdę Was pocałować. Może nie lubię słodkich buziaków, a wolę mocne dociskanie i podrzucanie do góry? Sprawdźcie! Ze mną trzeba ciągle próbować i dać mi czas żebym się oswoił z nowymi rzeczami i się ich nauczył. Bądźcie cierpliwi.

Lubię rutynę. W niej czuję się bezpieczny.

Kiedy w kółko robię te same rzeczy, nie martwcie się. Lubię chodzić stałymi trasami, bo je znam. Lubię powtarzać pewne czynności w ten sam sposób, bo wtedy wiem, o co chodzi i umiem sobie z nimi poradzić. Uczę się krok po kroku. Kiedy lepiej zrozumiem ten świat, to będę gotowy na nowe zwyczaje.

Zabawki!

To jest problem, bo trudno mi coś kupić, czy umiałbym się bawić, z czego bym był zadowolony. Czasem sam nie wiem, co lubię: reklamy w telewizji, literki w komputerze, koła w samochodach, ale czy to się nadaje na prezenty? Zwykle cieszą mnie proste rzeczy: bańki mydlane, skaczące żabki, migające światła latarki. Trudno zgadnąć, co mi się teraz spodoba. Ale obserwujcie mnie, pytajcie rodziców i próbujecie. Proszę!

Dziwne zachowania. Krzyki.

Czasem zachowuję się dziwnie, ale to dlatego, że rzeczy miłe dla innych mogą mnie drażnić. Np. bolą mnie dźwięki, drażnią zapachy. Źle się czuję, gdy wokół jest dużo ludzi i zamieszanie. Wtedy krzyczę, bo jak pokazać innym, że coś mi przeszkadza? Nie umiem tego powiedzieć. Muszę się uczyć jak zmienić to zachowanie, to nie jest łatwe, dlatego proszę Was o cierpliwość!

Zasady.

Pamiętajcie, że jestem sprytny. Na pewno będę próbował, czy wolno rozrzucać zabawki, wyjadać cukier z cukiernicy i robić inne rzeczy. Bądźcie twardzi i nie dajcie się nabrać że nic nie rozumiem. Ja tylko próbuję na co mi pozwolicie. Podobno tak robią wszystkie dzieci?

Samodzielność.

Uczcie mnie żebym sam się ubierał, sam jadł i sprzątał po sobie. Mogę przy Was udawać, że nie umiem, nie mogę, źle się czuję. Pamiętajcie: jestem sprytny! Wyręczając mnie, uczycie mnie bezradności.

Jesteście ważni.

Z Wami czuję się silniejszy, ale potrzebuję też innych osób. Tylko pomoc innych pomoże mi oswoić ten świat.

Mam autyzm.

Mam też różne talenty i umiejętności, które są ciekawsze niż moja niepełnosprawność. Szukanie i rozwijanie ich we mnie może sprawić, że z czasem mój autyzm nie będzie już taki ważny.