O terapeutycznych zdolnościach
zwierząt domowych napisano już wiele
– my mogliśmy się o tym przekonać.

 

Przez cały tydzień uczennice i uczniowie klasy Vż gościli w swojej klasie niecodziennych bywalców: kocięta – Filemona i Gucia, świnkę morską – Polly, żółwia lądowego – Grzesia, nasze „szkolne” psy – Tharę i Tekillę oraz pieska jednej z uczennic – Misię.

Jednak największych atrakcji dostarczyła wszystkim wizyta w pobliskiej stajni u Miss Barnaby – klaczy rasy Pony, pieszczotliwie zwanej „Bambi”. Uczennice i uczniowie mieli okazję samodzielnie przeprowadzić jej pielęgnację, nakarmić przysmakami i to, co najprzyjemniejsze, przytulić i pogłaskać, bo konie tej rasy mają niebywale aksamitną sierść.

Zwiedziliśmy również stajnie z boksami. Poznaliśmy różne zapachy końskich przysmaków i witamin. Dowiedzieliśmy się jak wygląda specjalistyczny sprzęt do jazdy konnej i czym jest parkur. Dodatkowych atrakcji dostarczył kontakt z: psem – Pokerem, kotami – Lalusiem i Filusiem oraz resztą końskiego stada: Dalią, Bakumą i Miriam, które nie ukrywały swej zazdrości podczas, gdy my pielęgnowaliśmy i karmiliśmy Bambi.

Wszystkich tych wrażeń doświadczyliśmy dzięki naszej pani ze świetlicy – Agnieszce Roszak, która oprowadziła nas po swojej stajni.

Wychowawca klasy Vż p. Karolina Rybarczyk, obserwując swoich podopiecznych, zgadza się z opinią, że zwierzęta mają niebywały dar terapeutyczny. Wychowawczynię cieszy również fakt, że możemy doświadczać tego daru w naszej szkole.